Zakończenie poszukiwań.

Szanowni Państwo,

Otrzymaliśmy przed chwilą wiadomość, że załoga Ekspedycji ORZEL BALEXMETAL zakończyła prace badawcze na Morzu Północnym i kieruje się do portu w Gdyni, gdzie przybędzie 12 sierpnia, ok. godz. 12-14.
Podczas rejsu Ekspedycja ORZEL BALEXMETAL natrafiła na szereg obiektów podwodnych, w tym dwa wraki: parowego statku handlowego, który wpłynął na minę oraz metalowego żaglowca.


Zapis drogi
Miejsce spoczynku ORP Orzeł i jego załogi nadal pozostaje nieznane, natomiast udało się wyeliminować hipotezę o zatonięciu w obszarze pola minowego 16a i 16b, co de facto przybliża nas do odkrycia miejsca spoczynku ORP Orzeł.

Szczegółowe podsumowanie Ekspedycji ORZEŁ BALEXMETAL zostanie udostępnione we wtorek.

Po przypłynięciu załogi zostanie zorganizowany czat dla internautów.

Pozdrawiamy,

Biuro Prasowe Ekspedycji ORZEŁ BALEXMETAL
2008-08-08 14:52, Wojciech Godlewski

Komentarze:

1[*]
2008-08-08 15:29,
2WIELKIE DZIĘKI wszystkim uczestnikom Ekspedycji ORZEŁ BALEXMETAL za poniesiony trud i determinację,nadzieja nie gaśnie.
2008-08-08 15:29, lucjan krystek, 212.244.165.75
3Dziękujemy Wam Panowie za chęci,determinacje i poświęcenie waszego czasu na to by odnależć ORP Orzeł.Mam nadzieje że teraz jak już jesteśmy bliżej niż dalej by rozwikłać tą zagadkę to nie poprzestaniecie na tej jednej wyprawie. Wielkie podziękowania dla Balex Metal - Panowie wielkie uznanie !! Dziękuje i Pozdrawiam.
2008-08-08 15:37,
4Wielkie podziękowania i ukłony w wasza stronę za wniesiony wysiłek i podjęte działania. Całe przedsięwzięcie przyczyniło się do odświeżenia legendy ORP "Orzeł" oraz pamięci o nim, o jego dzielnej załodze. Pokazało nam to, że jesteśmy dzięki temu coraz bliżej odkrycia prawdy i dowiedzenia się o jego losach. Dobra robota - do zobaczenia - POZDRAWIAM-Y!!!
2008-08-08 16:03, Śledz-U, 195.187.108.5
5Panowie, nie tym razem...,ale pamietajcie,że każda porażka przybliza do sukcesu. Nie teraz,to za rok go znajdziecie ! To juz tylko kwestia czasu i niestety kasy... Ale kasa się znajdzie ! Głowa do góry Panowie !!! Jeszcze go znajdziecie !!!
2008-08-08 16:11, Krzysztof - Jelcz-Laskowice, 77.253.247.47
6wszystkim poszukiwaczom orła piękny ukłon i szacunek.Panowie no cóż czas na ekspedycje 2009,aż go znajdziecie .Jeśli chodzi o kase sprubujmy zrobić zrzute póki są ludzie co o nim pamiętają.Dziś deklaruje 200 zł
2008-08-08 16:14, franek dolas, 83.25.15.149
7WIELKIE uznanie za Wasz trud. Im dalej, tym bliżej... W końcu i tak GO znajdziemy. Szacunek.
2008-08-08 16:29,
8WIELKI DZIĘKI za wszystko. Za Waszą wytrwałość i trud. Za emocje związane z poszukiwaniami. Za przypomnienie wszystkim historii ORP "ORZEŁ". Jesteśmy krok bliżej odkrycia tej tajemnicy... Serdecznie pozdrawiam. Bezpiecznego i spokojnego powrotu życzę.
2008-08-08 16:34, mariusz kupczyński, 82.210.170.125
9Przesyłam podziękowania i życzę bezpiecznej drogi do domu. Czekam z niecierpliwością na powtórkę a także na wasze nowe plany i decyzje w sprawie poszukiwań w 2009roku. Dodałem sobie już waszą stronę do ulubionych więc będę was odwiedzał często i o ile to możliwe dyskutował z Wami o przypuszczalnej teorii zaginięcia naszego OP na tej stronie poświęconej poszukiwaniom ORP Orzeł. POZDRAWIAM !!!
2008-08-08 16:45,
10Cały czas liczyłem, żę... tak jak WY. Spoko, moje morale się podniosło, nie dzisiaj to jutro. WIELKIE Dzięki za to co zrobiliście, nadal wierzę, że tą ZAGADKĘ... sorry.
2008-08-08 17:03,
11Zamówiłem pogodę na następną wyprawę !:) Kasa się znajdzie, bo społeczeństwo mamy ofiarne i zainteresowane sprawą,jak powyżej. Narazie wypada podziękować za to co już zostało zrobione. Pozdrawiam załogę Imora i wszystkich pisujących codziennie ciekawe komentarze. Prawdziwe emocje jeszcze chyba przed nami?:)
2008-08-08 17:35, Adam Kamecki (K.), 217.172.231.5
12Codziennie śledziłem Wasze poczynania i bardzo dziękuję za to że podjęliście się tego zadania. Składam wyrazy szacunku i pozdrowienia. Nastepnym razem bedzie lepiej.
2008-08-08 17:35, Rafał Wydra, 88.199.106.111
13Szkoda, że wracacie z niczym jednakże wielkie dzięki Wam za tę próbę! Prosiłbym jednak aby przed następną wyprawą (do której mam nadzieje dojdzie) nie rzucać hasłami o "99 % sznas", że właśnie na 16B leży wrak "Orła" oraz o tym, że "spodziewamy się na tym polu minowym znaleźć wiele innych interesujących wraków". To jest morze. Ono uczy pokory. Zapamiętajcie tę lekcję! Cześć!
2008-08-08 17:46,
14Proszę mi ( nam ) wyjaśnić, dlaczego uparliście sie, ze Orzeł zatonął na niemieckim polu minowym w ostatnim okresie swojego patrolu. Gdyby tak było to Angole bezpodstawnie nie utajniliby jego dokumentacji o kolejne 50 lat. Proponuję skupić się na poszukiwaniach bliżej brzegów Brytyjskich na trasie domarszu do pierwszego sektora
2008-08-08 17:52, podwodniak, 83.11.54.225
15dobrze, że chłopaki chociaż nie potopiliście. Hubcio macie jakieś pamiątki ?
2008-08-08 18:06, Maulutki, 87.206.247.85
16Pamiątki. Bez przesady, chłopaki odwalili kawał super roboty a ty o pamiątkach. Żenada.
2008-08-08 18:25,
17Dziękujemy bardzo, za rok, jak jakiś Balex pomoże dacie radę pozdrowienia dla dzielnej załogi, czekamy z niecierpliwością na raport i dalsze plany.
2008-08-08 18:26, Olgierd, 213.134.160.231
18Dzięki chłopaki! Wracajcie bezpiecznie do domu :) Za rok kolejna wyprawa i potwierdzicie/obalicie kolejną hipotezę.
2008-08-08 18:39, Maja, 89.78.222.108
19Mam nadzieję, że morale nie spadło, wręcz wzrosło. Trzymam kciuki.
2008-08-08 18:43,
20Na otarcie łez dołączam fajny link dla tych co nie znają jeszcze :) http://www.getthemessage.net/index.php?id=MzAyMTIx Faktycznie nie należy przesadzać z tymi szansami bo ja dawałem realnie tej wyprawie ok 10%. Najlepiej wogóle o tym nie mówić.
2008-08-08 18:47, Adam Kamecki (K.), 217.172.231.5
21Dziękuję za nadzieje i emocje,które każdego dnia waszej wyprawy towarzyszyły mi podczas czytania waszych relacji.Życzę w przyszłości osiągnięcia celu.Pozdrawiam wszystkich uczestników!
2008-08-08 19:02, Jacek Krzycki, 83.8.92.88
22Chłopaki wielkie dzięki za poświęcenie i przybliżenie historii Orła oraz ogrom pracy jaki włożyliście w jego poszukiwania. Wiemy na pewno niema go na polach minowych ale w tej sytuacji zmniejsza się ilość hipotez co sprawia że jego odnalezienie stanie się tylko kwestią czasu. Im szybciej zaczniecie nowe poszukiwania a wcześniej przygotowania tym szybciej spełnia się Wasze i nasze marzenia!! pozdrowienia!!
2008-08-08 19:14,
23Dzięki Wam wiadomo, że ORP Orzeł nie zatonął na polach minowych 16a i 16b.To ważna informacja dla interesujących się historią ORP Orzeł.Pozdrowienia dla załogi
2008-08-08 19:17, Mariusz Oliwa, 83.2.116.22
24Szybkiego i bezpiecznego powrotu do domu i obyśmy w niedługim czasie mogli znowu oglądać relacje z następnej wyprawy , czego Wam serdecznie życzę.
2008-08-08 19:27,
25Dziękujemy Wam! Wasz trud i przeciwności losu nie poszły wcale na marne. Dzięki Wam zainteresowanie historią "Orła" i losami Polski podczas II Wojny Światowej znacznie wzrosło. Przez to w sercach Polaków powiększył się patriotyzm. Chwała Wam za to!!!
2008-08-08 20:03,
26Macie rację miłe Panie i mili Panowie - nie należało mówić o szansach na znalezienie Orła ani jakiegokolwiek innego wraku - musicie jednak wiedzieć, że to wcale nie jest takie proste - to pytanie powtarzało się setki razy.Powiem więcej - odpowiedź na to pytanie było najważniejszą częścia każdego wywiadu, zapytania, enuncjacji prasowej. Podam moją wizję tego zdarzenia - natarczywie pada pytanie - Idziecie w rejon poszukiwań co Pan mysli o szansach znalezienia jakiegokolwiek wraku przy pomocy sprzętu jakim dysponujecie ? Pada odpowiedź - jeżeli w tym rejonie leży jakiś wrak to przy pomocy sprzętu jakim dysponujemy możemy zapewnić, że szanse jego odnalezienia równe są około 90%. Teraz zaczyna się praca mediów polegajaca na zastosowaniu starej zasady - co nie pomyśli reportera to się wytnie a jak nie to zmodyfikuje, albo połaczy fragmenty dwu zdań (odpowiedzi) tak aby wydawca osiągnął efekt - sensacyjną wiadomość. Końcowy efekt jest taki: Ekipa wybierajaca się na poszukiwanie wraku Orła zapewnia ze szanse na jego odnalezienie równe są 90%. Jeżeli mówi o tym program informacyjny o zasięgu krajowym - wszystkie media powtarzają tę informację, aż do znudzenia zachłystując się jakością sprzętu (choć rzeczywiście jest on najlepszy w Polsce i tej cżęści Bałtyku). Informacja zaczyna życ własnym życiem. Nawet uszestnicy wyprawy pytani kolejny raz o to samo potwierdzją tak to prawda. Konia z rzedem temu kto jest w stanie skorygować taką informację - nie ma siły nawet na takie błędy jak podanie że IM jest w Gdańsku a nie w Gdyni jak utrzymuje wiekszość mediów - że popłyneliśmy katamarem a nie katamaranem., itd. Często wynika to z nieuwagi, niezrozumienia tego co się mówi do "sitka" lub celowej manipulacji dla osiągnięcia mocniejszego efektu. Generalnie mieliśmy bardzo pozytywną i profesjonalną obsługę medialną. Mimo kilku potknięć uważam, że najwżaniejszym efektem działań - choć niepopartym odnalezieniem wraku Orla - jest przywrócenie go świadomości społecznej. Może za rok, może za dwa będziemy wiedzieli wszystko - to jest nieuniknione. Jedynie szkoda, że nasze hydrograficzne szczęscie nam tym razem nie dopisało - a miało taką doskonałą okazję. Ale jak to szczęście raz jest raz go nie ma. Pozdrawiam z pokładu Imora wracajacego już do Gdyni. Szef ekipy pomiarowej
2008-08-08 20:27, Benedykt Hac, 88.202.126.3
27Przykro, że bez naszego "ptaszka" wracacie, ale czekamy tu na Was w Gdyni, płyńcie do nas bezpiecznie; na Krzysia czekamy szczególnie, tęsknimy już troszkę :-)
2008-08-08 20:52, A&L, 81.18.199.23
28Dzięki za wielką prace.Myślę że kiedyś uda się wyjaśnić co się naprawdę stało z ORP Orzeł. Pozdrowienia dla załogi
2008-08-08 21:17,
29Chylę czoła przed załogą i organizatorami wyprawy i dziękuję za ich trud, ale następną radziłbym zacząć nie z wróżkami, a z Panem Bogiem, od Mszy św. a nawet z kapelanem na pokładzie. Wtedy Go znajdziecie.
2008-08-08 21:34, Cezar, 213.76.68.207
30Przykro mi że nie odnaleźliście Orła, ale i tak odnieśliście duży sukces bo UDAŁO Wam się jednoznacznie wyeliminować jedną z stawianych hipotez. To też sukces. Mam nadzieję, że ta wyprawa otworzy Wam drzwi do dalszych ekspedycji i pomoże rozwinąć waszą organizację. Bezpiecznego powrotu do domu. Czekamy na Was
2008-08-08 21:48, Murawka, 81.190.68.58
31Panie Doktorze znalazłem w necie artykuł z dziennika bałtyckiego sprzed jakiegoś czasu, w ktorym Pan Piwnicki tak własnie się wypowiadał - że wasze szanse ocenia na ponad 90% !!! ( dlatego tak napisałem w ktorymś z moich postów) - Prosze sobie w wolnej chwili to sprawdzić - Radzę nie dawać nieautoryzowanych wywiadów, choć to bywa czasami trudne, bo niektórzy dziennikarze udają że nie wiedzą co to autoryzacja. My w naszej działalności z czasem pozyskaliśmy kilku zaufanych dziennikarzy i tylko znimi rozmawialiśmy, a oni bardzo sobie ten układ szanowali bo dzięki temu mieli coś jakby monopol na informacje pozdrawiam tomekb
2008-08-08 21:53, tomekb, 91.198.89.2
32No to co? Od października zaczynamy dalej wałkować temat??? Oj objem się frytek! Pozdrawiam i czekam na Wasz powrót!
2008-08-08 22:33, Święty, 89.76.250.191
33to wg. mnie najbardziej wiarygodna historia ostatnich dni ORP orzeł. Może iść tym tropem?. cyt.;Miesięcznik Morze w 1964 roku, w numerze 6, w 25. rocznicę zaginięcia ORP ORZEŁ, zamieścił artykuł Feliksa Prządaka, zatytułowany "Prawda piękniejsza od fantazji". Autor, pozostały przy życiu członek załogi ORŁA, ówczesny bosmanmat, przedstawił swoje informacje o ostatnim patrolu tego okrętu. Ten fragment jego tekstu prezentujemy poniżej. ORP "Orzeł" zginął dnia 25 maja 1940 roku około godziny 23.00 podczas wykonywania zadania bojowego w pobliżu Helgolandu. "Orzeł" należał wówczas do II flotylli okrętów podwodnych w Rosyth. "Orzeł" wyszedł na swój tragiczny patrol dnia 23 maja 1940 r. około godziny 18.00. Znajdowałem się wówczas w izbie chorych na bazie flotylli - HMS "Forth". Dnia 26 maja około godziny 7.00 do izby chorych przyszedł angielski marynarz. Przeprosił sanitariusza, podszedł do mnie i powiedział: "listen my dear friend, I have news for you". Zapytałem jakie to wiadomości. A on odpowiada, że mój okręt został zatopiony. Zerwałem się z łóżka, lecz Anglik powstrzymał mnie; prosząc o dyskrecję opowiedział mi, że jest radiotelegrafistą i w nocy pełnił służbę na HMS "Forth". Przed północą odebrał od holenderskiego okrętu radiogram, że salwą 4 torped zatopił niemiecki okręt podwodny. Oficer dyżurny, wiedząc, że "Orzeł" miał zmienić w tym sektorze okręt holenderski, kazał radiotelegrafiście nadać radiogram wzywający "Orła" do podania swoich znaków rozpoznawczych. Mój informator kilkakronie nadawał treść radiogramu. "Orzeł" jednak nie odpowiedział. Anglik, kiedy dowiedział się, że w izbie chorych leży polski marynarz, postanowił zaraz po zdaniu służby przyjść i podzielić się z nim smutną wiadomością. Prosił mnie raz jeszcze o dyskrecję, bo za przedwczesne ujawnienie tej wiadomości mógł zostać ukarany. Dodał jeszcze, że zatopienie "Orła" przez okręt sojuszniczy wywołało konsternację i zamieszanie. Z tego też względu zamiast o godzinie 24.00 zdał służbę dopiero rano. Przedstawił mi się - George Ritche i wyraził chęć zobaczenia się ze mną po wyzdrowieniu. Wiadomość o zniszczeniu "Orła" przygnębiła mnie. Straciłem najlepszych kolegów, z którymi związany byłem wspólną sprawą i ostatnią cząstkę Polski, jaką był dla mnie "Orzeł". Wraz z okrętem zginęło 61 Polaków i 3 Anglików. Po stracie "Orła" Admiralicja Brytyjska zmieniła taktykę przejść okrętów podwodnych na sektor i z powrotem oraz zmian na sektorach. Odtąd wszystko odbywało się tylko pod wodą.
2008-08-08 23:01,
34Serdeczne podziękowania , za przywrócenie pamięci o wspaniałym okręcie ,dzięki za wytrwałość w poszukiwaniu miejsca spoczynku dzielnej załogi Orła . Mam nadzieję , że tak świetnie wyszkolona załoga nie nadziała się na jakąś durną minę , co było chętnie powtarzane przez stronę brytyjską i niemiecką .Nadal uważam , że to Niemcy mieli cel w zatopieniu legendy Orła , buta ich marynarki ucierpiała na Bałtyku po ucieczce naszego okrętu z internowania i nieudanych próbach jego zatopienia .Później zatopienie statku pełnego żołnierzy udających się na podbój Norwegi co pokazało światu plany Hitlera i próbę zdobycia rejonu bogatego w niezbędne do prowadzenia wojny surowce.Wiem , że teorie takie są przyjmowane z przymrużeniem oka , jednak , wiele przemawia za tym , że okręt mógł przed wyjściem w swój ostatni rejs mieć celowo uszkodzone systemy szybkiego zanurzania , może jest bliżej portu z którego wypłynął niż wszyscy myśleli .Mam nadzieję, że nie ustaniecie w poszukiwaniach , jeszcze raz dzięki za to zrobiliście do tej pory.
2008-08-08 23:40, Grzegorz Meller, 77.112.207.182
35,,Orzeł,, został wybudowany z dobrowolnych składek społeczeństwa polskiego, może właśnie ogłośmy zbiórkę środków na odnalezienie NASZEGO OKRĘTU. Niech drugi raz-teraz by go odnaleźć.Dzięki wielkie tym wszystkim którzy podjęli próbę
2008-08-08 23:51, Jacek Jabrzemski, 82.177.244.42
36Troszkę mnie ta wiadomość przybiła.Szkoda...Może rzeczywiście jakiś statek badawczy górnictwa naftowego znajdzie przypadkiem Orła.Tylko nie chciałbym czekać na to 20 lat.A swoją drogą to można by było zrobić jakąś zbiórkę pieniężną na ponowną ekspedycję..Jest w Polsce wielu wspaniałych ludzi ,którzy nie poskąpią grosza na ten cel.Pozdrawiam wspaniałą ekipę Orzeł BalexMetal !!!
2008-08-09 00:23,
37Skoro z rejonu najbardziej prawdopodobnego zatonięcia Orła wykluczone są pola minowe 16a i 16b ,to może warto zacząć od początku.Wypłynąć z Rosyth trasą, którą Orzeł płynął do sektora patrolowania.Przecież współczesne środki do wykrywania o.p pozwalają znależć zanurzony okręt z pokładu samolotu .W taką elektronikę wyposażony jest np: brytyjski Neemrod.W ten sposób odnaleziono nie tak dawno wrak zaginionego masowca niedaleko wyspy Quesant .
2008-08-09 00:39,
38Właśnie oglądam program,gdzie nurkowie penetrują jakiś wrak stuletniego statku zatopionego w wyniku erupcji wulkanu i myślę o Was Panowie...Oni nazwali go "wrakiem marzeń". Wasz wrak marzeń wciąż na Was czeka i wierzę w to, że się doczeka - życzę Wam tego z całego serca! A teraz wracajcie bezpiecznie do domów.Pozdrawiam gorąco.
2008-08-09 00:55, Muza, 217.172.230.155
39DZiękujemy za waszą prace ale tak jak wczoraj pisałem może on poprostu narazię niechce być znaleziony.to jest historia i zagadka naszego ORłA .Jak nie teraz to następnym razem życzę spokojnego powrotu.pozdrawiam
2008-08-09 00:56, ARKADIUSZ.D, 83.19.32.186
40A ja nawet poczekam 20 lat, i tak GO znajdziemy. Wierzę w TO.
2008-08-09 01:27,
41Moja strona startowa http://www.orzel.balex.eu/index.php/news,65#koment arze Wielki szacunek, szkoda...
2008-08-09 01:33,
42Wracajcie bezpiecznie do domu! Szkoda. Jednak nie można znaleźć czegoś tam, gdzie tego nie ma! ;)
2008-08-09 02:01, Gość, 89.101.9.192
43Panowie,serdeczne dzieki za Waszą ciężka pracę i za emocje od rana do nocy. Co rano odpalałem po cichu Wasza stronę z nadzieją w sercu: może juz, może GO już znaleźli... A teraz na koniec mam pytanko. Czym jest obiekt widoczny na zdjęciu sonarowym "wraka parowca" , po lewej burcie w pewnym oddaleniu od dziobu. Wygląda na cylindryczny, z dwoba bocznymi bąblami : przełamany OP wbity w dno na sztorc? Czy jest możliwe aby nietypowe ułożenie wraka na dnie spowodowało jego przeoczenie, np gdyby leżał do góry dnem to wbity częściowo w mułwyglądałby jak szybka jednostka nawodna. Pozatym przypomnijcie sobie "Rusałkę" wbitą pionowo dziobem w dno bałtyku (stary pancernik!) Czy bierzecie te czynniki pod uwagę?
2008-08-09 02:37,
44Należy sie obawiać że udział wrózki i maga w przygotowaniach do wyprawy mógł spowodować jej przeklęcie. Następnym razem proponuję Rozpocząć wyprawę mszą św. i w drogę udać się z błogosławieństwem a i z kapłanem na pokładzie! Św. pamięci załoga Orła walczyła o to abyśmy mogli żyć wolni w wolnej Polsce. A dzis nie leżą nawet w poswieconej ziemi... Wrak Orła jest cmentarzem ale nie do końca takim jaki sie naszym chłopcom należy Dlatego pamietajmy chociaż o poświęceniu wraku jako grobowca. Mamy hyba jakiegoś kapłana - płetwonurka? A jak nie mamy to może Stolica Apostolska znajdzie jakiegoś (a chocby i w Chinach) i podeśle... Zamiast kropidła wystarczy strzykawka z wodą święconą.... Tu prośba do ewentualnego czytającego te słowa kapłana lub osoby świeckiej znającej się na rzeczy: czy można po tylu latach odprawić porządny obrządek pogrzebowy dla nich wszystkich ew. częściowo na miejscu, pod wodą...?
2008-08-09 02:55,
45Ambreliser jaja sobie robisz czy z Torunia jesteś ?
2008-08-09 08:56, tomekb, 91.198.89.2
46peoponuje zorganizowac ekspedycje poszukiwawcza sponsorowana przez Episkopat Polski... sukces gwarantowany... bedzie mozna nawet pogode "zorganizowac" idealna... ojciec Rydzyk na pewno bedzie zainteresowany pomoca jesli nie finansowa to medialna :)
2008-08-09 09:43, Kuba Siadek, 87.206.96.132
47re: Kuba Siadek. No nie bądzcie PANOWIE IGNORANTAMI i nie mieszajcie Episkopatu Polski z ojcem Rydzkiem. Ekspedycja ORZEL BALEXMETAL: - gratulacje, DOBRA ROBOTA!!! Byłem z całą rodziną 27.07 podczas waszego wypłynięcia, wpisalismy sie do Księgi Pamiątkowej, śledziłem z synem całą wyprawe na tej stronie. Powodzenia przy przygotowywaniu nowej wyprawy - "Per aspera ad astra"!!!
2008-08-09 10:14, Robert Fedorowicz - Rawa Mazowicka, 83.10.203.63
48Ambreliser - jesteś niepoprawny politycznie :)
2008-08-09 10:33, O, 89.230.8.167
49wyobrażam sobie tego księdza chińczyka z płetwami i strzykawką, oraz powszechną radość i ogólne szczęście jakie niewątpliwie zapanuje we wszystkich polskich świątyniach po odstawieniu tej szopki!
2008-08-09 12:14, tomekb, 91.198.89.2
50Witajcie jakaś cisza nic nie ma żadnych wieści od załogi IMORa? nie ma raportu z ostatnich pięciu wraków bądź go przeoczyłem a wracając do składki narodowej to może się udać jeśli nie zbierze się nawet całej niezbędnej sumy na poszukiwania to przynajmniej choć w części przyśpieszymy następną ekspedycję. I tak jak ktoś wcześniej na forum powiedział że ORP Sęp poszedł na żyletki tak ORP Orzeł powinien być podniesiony i zabrany do Polski takie jest moje prywatne marzenie nie każdy musi je podzielać POZDRAWIAM
2008-08-09 13:01,
51Podziękowania dla całej załogi IMORU za trud , zaangażowanie i profesjonalizm.Szczęśliwego powrotu do kraju
2008-08-09 14:37, Janusz K, 83.22.197.98
52Wielkie Dziękuje za rozwiązanie zagadki tych pól minowych i całej z tym związanej hipotezy - Kawał dobrej roboty! Szczęśliwego powrotu i powodzenia następnym razem - na pewno Orzeł zostanie odnaleziony! ... Pozdrowienia dla całej Załogi a w szczególności dla brata!
2008-08-09 15:01, Jacek Filipczak, 85.89.163.72
53Szkoda tak że ekspedycja została zakończona w ciagu 10 dni poszukiwania. wg mnie troche była za krótko na poszukiwanie naszego ORŁA. Wczoraj przeczytałem ksiązkę Pertka "DZIEJE ORP ORZEŁ", i do tej nie wiadomo jak zaginął. Wg mnie najlepiej żeby Ekspedycja w przyszłości żeby podążała szlakiem Orła od portu wypłynąć z Rosyth trasą, którą Orzeł płynął do sektora ostatniego patrolowania i w tym będzie rozwiązać tajemniczą zagadkę. Niestety do tej pory Orzeł jest nadal zaginiony. Mam nadzieję, że nie przerwacie w następnych poszukiwaniach ORŁA, jeszcze raz dzięki za to zrobiliście ogromne postępy do tej pory. Gorąco serdecznie pozdrowienia dla załogi IMORU.
2008-08-09 18:29,
54Myślę, że "Orła" trzeba szukać ok. 30 mil na południe od sektora ostatniego patrolu.
2008-08-09 22:36, sławek, 83.27.155.171
55poczułeś się obrażony, gdy ktoś nazwał twoje miasto "jakąś dziurą na Śląsku", a sam obrażasz ludzi ("czy z Torunia jesteś", "szopka").To chyba mentalność Kalego.
2008-08-10 12:47, do tomkab, 213.76.65.35
56Pani lub Panie "O" dziękuję za wyraz uznania. W obecnych czasach fakt niepoprawności politycznej bywa powodem do dumy, o ile nie jest się terrorystą, faszystą lub komunistą! Panie tomekb: z całym szacunkiem, nie jestem z Torunia tylko z Gdyni i mieszkam 5 km w lini prostej od miejsca gdzie Orzeł po raz ostatni w Polsce oddał cumy... Nie robię sobie jaj i nie myślę o odstawianiu szopek. Załoga orła stnęła w obliczu spraw ostatecznych 60 z górą lat temu, a jedyną rzeczą jaka możemy naprawdę dla nich zrobić (oprócz ich odnalezienia i wyjaśnienia ich losu ) jest chrześcijański pogrzeb! Poniewaz nie będzie się naruszać wraka, należy przekształcić go w ten sposób w Cmentarz! Abstrachując od innych, naprawdę ważnych rzeczy, to nawet przez sam dla nich szacunek należy im się to od nas!
2008-08-10 16:24, Ambreliser, 81.190.84.38
57przyjęło się mówić IMOR-a, nie IMOR-u. I - pardon panowie - ale SZYMEK??? Ach jej - biednego seaeye -a albo si-aja ;) nazwać szymkiem?? No ręce opadają :) Trzymajcie się i wracajcie szczęśliwie do domu!
2008-08-11 13:33, Vic, 83.238.116.6
58nie wiedziałem że zasugerowanie pochodzenia z torunia jest obraźliwe. Ambre coś tam - a dlaczego zakładasz że oni życzyli by sobie chrześcijańskiego pogrzebu ? Może kilku z nich było wyznania mojżeszowego, może któryś był mahometaninem, a może niektórzy byli zdeklarowanymi ateistami ? Skończ próbowac uszczęśliwieć ludzi na siłe, zwłaszcza tych którzy juz dawno nie żyją. Jeśli odczuwasz taka potrzebe to walnij się krzyżem na jakiejś poświeconej posadzce i lez tam aż cie reumatyzm poskreca, ale skończ uprawiac tu te swoje demagogiczne dewocje.
2008-08-12 18:26, tomekb, 91.198.89.2
59Drogi VIC-u. Robot SeaEye zostal nazwany Szymkiem na czesc dzielnego synka naszego kolegi ktory wlasnie z powodu Szymka nie mogl byc z nami na morzu polnocnym... Pozwole sobie odniesc sie tez do pozostalych komentarzy - zadaniem tego forum bylo umozliwienie komentowania przebiegu Ekspedycji Orzeł BalexMetal a jak wiemy ta juz sie zakonczyla. Wszelkie sugestie, uwagi i konstruktywna krytyke proponuje przesylac via mail surzyn@agencjamorska.pl Pozdrawiam serdecznie.
2008-08-13 19:08, Piotr Surzyn, 89.78.222.108
60jestem za!!!!!
2009-01-01 12:46, Ratajczyk Grzegosz, 77.252.50.178

Dodaj komentarz:

Imię nazwisko:
Treść:
E-mail (opcja):
Token:
przepisz: