5 sierpnia, godz. 15:30


Pozycja statku Ekspedycji ORZEŁ BALEXMETAL o godz. 15.50

Pozycja statku badawczego Ekspedycji ORZEŁ BALEXMETAL o godz. 8.30

Od kilkunastu godzin ponownie znajdujemy się poza obszarem poszukiwań. Silny wiatr dochodzący do 7 w skali Beauforta oraz wysoka fala wciąż uniemożliwiają nam dalsze prowadzenie poszukiwań.
Statek Ekspedycji ORZEŁ BALEXMETAL musiał zostać ustawiony w dogodniej pozycji tak, aby przeczekać sztorm. Pogoda z która musimy się teraz borykać niestety nie była przewidziana przez żadne stacje meteorologiczne i nie byliśmy w stanie się do niej przygotować. Mamy jedynie nadzieję, że tak samo szybko i nagle jak sztorm się pojawił, tak też odejdzie i będziemy mogli kontynuować badania.
W związku z fatalną pogodą musieliśmy również wyjąć z wody sonar holowany, aby zapobiec jego zniszczeniu lub utracie. Nadal pracuje jednak sonda wielowiązkowa gdyż mimo, że jesteśmy poza rejonem poszukiwań, nie wykluczamy możliwości natrafienia na coś interesującego np. wrak holenderskiego okrętu podwodnego O 13, który również zaginął w tym rejonie.
Dzisiaj rano i po południu odbył się czat z inernautami. Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za tak liczną obecność. Przepraszamy, że nie mogliśmy odpowiedzieć na wszystkie Wasze pytania, ale w tych warunkach utrzymanie łączności nie należy do najłatwiejszych zadań.

Mam nadzieje, że spotkamy sie znowu o godzinie 20 i że do tego czasu pogoda sie ustabilizuje.

Mimo, że na czwartk przewidwany jest silny sztorm, w trakcie którego niestety nie będziemy mogli znajdować się w rejonie poszukiwań, to do tego czasu zrobimy wszystko co w naszej mocy, by jak najdokładniej sprawdzić możliwie największy obszar, na którym może znajdować się wrak ORP Orzeł.

Będziemy szukać do końca.

Pozdrawiamy wszystkich którzy trzymają za nas kciuki. Rodziny, znajomych, przyjaciół i wszystkich tych, którzy śledzą losy Ekspedycji ORZEŁ BALEXMETAL. W szczególności pozdrawiamy Zarząd Balex Metal, bo to dzięki nim tu jesteśmy. Ściskamy też Wojtka Godlewskiego. Wojtku! Nie myślałem, że kiedyś to powiem ale – tęsknimy za Tobą :-)
2008-08-05 16:04, Krzysztof Piwnicki

Komentarze:

1Niestety obowiązki nie pozwalają mi brac udziału w czatach, a szkoda... W każdym razie kciuki trzymamy wszyscy wciaż... To niesamowite jak pozytywne emocje budzi ta Wasza, nie, Nasza (bo jestesmy z Wami duchem) wyprawa :) Jeżeli by się dało to chciałbym jedno pytanie, a właściwie uwagę. Odrzucacie teorię wspomnianą już przez kogoś, że Orze został tylko uszkodzony i zatonął później w drodze do Rosyth, gdyż inaczej by się zameldował. Tylko, że radio to bardzo wrażliwy instrument i łatwo mógł zostac uszkodzony od wybuchu, a sam Orzeł płynąć do najblizśzego portu (nie wiem czy to było Rosyth) i zatonąć od uszkodzeń...
2008-08-05 16:20,
2Życzymy płaskiej tafli morza w takim razie (oby sztorm szybko minął, jest jeszcze robota :D) PozdrawiamY
2008-08-05 16:23, Śledz-U, 195.187.108.5
3Przeczytałem relacje z czatów i uwagi dyskutantów - wiele dyktowanych zapewne nieświadomością albo po prostu ciekawością, której trudno by się dziwić. I to chyba najważniejsze, że legenda Orła nadal żyje. Jak dla mnie, działania ekipy zgodne z wszelkimi regułami sztuki: najpierw sprawdzić lokalizacje, które wydają się najbardziej prawdopodobne, potem ewentualnie myśleć o kolejnych tropach. Niemniej w przypadku ORP Orzeł jest ich chyba aż za wiele. Przypuszczam, że Wasze burze mózgów poświęcone weryfikacji różnych teorii muszą być naprawdę sztormowe i trochę zazdroszę przez to wszystkim ich uczestnikom ;) A tak czy tak - zawsze przydaje się też odrobina szczęścia. Tak i niezmiennie: Good Luck!
2008-08-05 17:46, Estraven, 85.221.137.65

Dodaj komentarz:

Imię nazwisko:
Treść:
E-mail (opcja):
Token:
przepisz: