
Analiza znalezionego wraku
Znaleziony przez Ekspedycję Orzeł Balexmetal wrak statku handlowego (prawdopodobnie parowego) o wymiarach około 60 metrów długości, 8-10 metrów szerokości pozwala sądzić, że miał on 900-1500 GT i jest w strasznym stanie. Zniszczenia części dziobowej i rufowej wraku nie można jednoznacznie przypisać tylko zniszczeniom spowodowanym przez minę. Statek prawdopodobnie zatonął wskutek wejścia na minę, ale jego stan wskazuje na działanie innych sił – niszczycielskich prądów pływowych. Wrak rozpadł się na drobne fragmenty. Jego główne elementy kadłuba i superstruktur zaledwie wystają ponad grunt. Według mnie czas zrobił swoje. W ciągu ponad sześćdziesięciu lat omywania wraku przez prądy doprowadziły do całkowitego jego rozpadu.
Odpowiedź postaram się przedstawić w najprostszy z możliwych sposobów.
Przytoczone rysunki można znaleźć na stronach internetowych BSH (Biura Hydrograficznego Niemiec).
a) wymywanie gruntu w rejonie dziobu lub rufy powoduje zmianę położenia wraku,
b) równoczesne wymywanie gruntu w rejonie dziobu i rufy prowadzi do łamania kadłuba. Rys 2 Kolejne etapy niszczenia wraku przez silne prądy omywające kadłub:
a) Wrak leżący na burcie ulega podmyciu,
b) Powstałe zagłębienie powoduje samoczynne ustawianie wraku w pozycji pionowej
c) Wrak zagłębia się w dno,
d) Podmywanie części dziobowej powoduje powstanie naprężeń prowadzących do złamania kadłuba
e) Dalsze podmywanie części rufowej powoduje powstanie naprężeń prowadzących do dalszego łamania kadłuba i całkowitego jego rozpadu.
Teraz już wiecie. Siła wody, a w szczególności silnych prądów morskich jest ogromna i niszczycielska. Rejon gdzie znaleźliśmy wrak jest rejonem prądów pływowych (od 0,2-1 węzła tj., 0,1 do 0,5 m/s). Całkowity rozpad wraku jest nieunikniony, a za trzydzieści lat zostanie on całkowicie pochłonięty przez dno. Dlatego warto szukać wraku Orła już teraz kiedy jest jeszcze szansa na to, że nie został on pochłonięty całkowicie.
Komentarze:
| 1 | oby udało się odnaleźć Orła w całości,
jednak mimo tego i tak pozostanie on na zawsze w
morzu 2008-08-03 11:02, LPZ, 212.191.80.144 |
| 2 | Mam nadzieje że ORP Orzeł jest w znacznie
lepszym stanie niż ten wrak wyżej Pozdrawiam i
nadal obstawiam prawy górny róg sektora
centralnego :) 2008-08-03 11:07, |
| 3 | Bardzo fajnie wytłumaczone:) Orzełek musi być w
dobrym Stanie:) Trzymam mocno Kciuki:) 2008-08-03 11:29, Syll, 83.24.29.98 |
| 4 | wow! czyta się to jak powieści o Dirku Pittcie
(Surzyn & Przemek pamiętają!) chyba właśnie
osiągnełam ten etap co wszyscy tutaj -
odświerzanie strony kika razy dziennie :))) nic
odkrywczego, ale fajnie mieć świadomość, że
Wasze poszukiwania biegną z ciepłym oddechem na
plecach wszystkich czytelników newsów 2008-08-03 11:34, Maja L, 83.24.139.119 |
| 5 | dlaczego po prostu nie opuścicie nurków ? 2008-08-03 11:36, tomekb, 91.198.89.2 |
| 6 | Czy ten dziwny kształt, który w nocy was
postawił na nogi (kształt przypominjący okręt
podwody (a okazawszy się górą piachu) był
tylko i wyłącznie piachem ? Nie mogło być tak,
że był to przysypany okręty np ORP ORZEŁ
bądź inny okręt ? 2008-08-03 11:53, Jarek W, 83.23.175.169 |
| 7 | świetnie , że podajecie więcej informacji:)
podziękowania dla pana Benedykta.Dalej
wyłąmuję kciuki u rąk i nóg za odnalezienie
Orła. 2008-08-03 12:11, Ewko, 89.76.220.224 |
| 8 | Morze Północne słynie z tak silnych! Więc
potrzeba szukania Orła jest tym bardziej ważna i
konieczna bo możemy już później nigdy go nie
znaleźć. Woda niechętnie zwraca swoje ofiary!
:( 2008-08-03 13:14, |
| 9 | Mam nadzieję że Orła nie spotkało to co
pokazaliście na rysunkach.pozdr 2008-08-03 14:42, |
| 10 | Podobam się wytłumaczenie nt. analizy
znalezionego wraku oraz rysunku grafiznego na
terenie gruntowej pod wodą.Jestem pod mocnym
wrażeniem oraz w dobrej myśli że Orzeł nie
wpadł przez silnie prądy.(np. miał twardy
kadłub).Napewno gdzies w pobliżu leży nasz
ORZEŁ.
Trzymam mozno kciuki oraz pozdrowienia dla całej
załogi
2008-08-03 16:07, |
| 11 | Sercem widzę Okręt,rozumem..nawet nie chcę
pisać.Dziękuję Wam za to,co robicie i trzymam
kciuki za powodzenie.Chciałbym dotknąć choć
Jego cząstkę..kiedyś w muzeum.Trzeba
wierzyć.Może jeszcze nie dziś i nie tam
ale,KIEDYŚ NA PEWNO.
Wiem,że grób,że zwyczaj nie pozwala,ale
mieliśmy jednego Orła i czytając jeden z
komentarzy o zbiórce na wydobycie podpisuję się
pod tą ideą,nawet jeśli to
szaleńtwo.Bohaterstwo zawsze było mu bliskie. 2008-08-03 18:08, Jacek Nowicki, 83.6.132.82 |
| 12 | Panie Benedykcie,
Pozwolę sobie z całym szacunkiem zasugerować,
aby, w przypadku gdyby nie odkryto naszego wraku,
ponownie, lecz robotem sprawdić obiekt znany jako
łacha piasku oraz obiekt widoczny na djeciu
screena z 2 dnia wyprawy na PRAWYM panelu. Dla
mnie to jest OP jak byk. 2008-08-03 18:43, Ambreliser, 81.190.72.236 |
| 13 | trzymam kciuki, wierzę że znajdziecie.
pozdrowienia z KRK 2008-08-03 20:29, KRK, 213.134.160.231 |







