
4 sierpnia, godz. 15:50
Mija kolejna godzina przeszukiwania byłej niemieckiej zagrody minowej 16a. Zgodnie z podjętą wczoraj decyzją zostały nam jeszcze do sprawdzenia dwa profile w rejonie zachodnim.
Jeżeli do tego czasu nie natrafimy na ORP „Orzeł” udamy się sprawdzić zaznaczony na mapie, ale nie zbadany do tej pory wrak.
W związku z tym, że znajduje się on blisko rejonu poszukiwań (4 Mm na zachód od pola minowego 16a) po naradzie zdecydowaliśmy się go sprawdzić. Inspekcję powinniśmy rozpocząć ok. północy.
W wyniku kilkukrotnego najazdu urządzeniami pomiarowymi na w/w wrak uzyskamy pewność, co do jego pochodzenia. Z każdą chwilą wzrasta w nas nadzieja, że każdy taki obiekt może być szukanym przez nas okrętem. (więcej...)
Ekspedycja ORZEŁ BALEXMETAL dzień 8 - zdjęcia
Strażak Hubert |
Ekipa MAP podczas ćwiczeń przeciwpożarowych
|
Poszukiwania od kuchni.
4 sierpnia, godz. 7:30
Od wczoraj rozszerzyliśmy obszar poszukiwań o rejon byłej niemieckiej zagrody minowej oznaczonej kryptonimem 16a. Po sprawdzeniu rejonu pola minowego 16b doszliśmy do wniosku, że ORP Orzeł wracając do Rosyth mógł również wejść na minę w tym rejonie. Jak dotychczas nasze poszukiwania są bezowocne. Z komunikatów pogodowych wynika, że w czwartek będziemy musieli zakończyć nasze prace ze względu na zbliżający się sztorm, którego skala nie pozwoli nam zostać na Morzu Północnym i będziemy zmuszeni ukryć się do któregoś z portów, a najbliższy jest oddalony o dobę drogi od miejsca, w którym się obecnie znajdujemy. Co gorsza nie będziemy mogli już wrócić w rejon poszukiwań ze względu na kończący się czas Ekspedycji ORZEŁ BALEXMETAL. Napięcie sięga zenitu. Liczymy na to, że Orzeł może pojawić się każdej chwili. Wykonaliśmy ogrom pracy archiwalnej. Za nami długie miesiące i lata przygotowań. Wiele wyrzeczeń i starań. Jesteśmy poirytowani. Wszyscy czekamy na to jedno jedyne zdjęcie i okrzyk „Jest”. Czy się tego doczekamy? Nadal wierzę, że tak.
(więcej...)Opuszczamy obszar pola minowego 16b.
Po licznych konsultacjach oraz uwzględnieniu faktu, iż w ciągu ostatnich kilku dni udało się nam przeszukać obszar, na którym umiejscowiona była interesująca nas niemiecka zagroda minowa oraz tym, że dysponujemy jeszcze zapasem kilku dni postanowiliśmy skierować się w rejon drugiej niemieckiej zagrody minowej oznaczonej kryptonimem 16a.
Ona również mogła się znaleźć na potencjalnej drodze powrotu Orła z ostatniego patrolu. Nie widzimy sensu dalszego przeszukiwania dotychczas badanego obszaru. Mimo, że nie przeszukaliśmy całego kwadratu 16 b jesteśmy pewni, iż Orzeł nie zatonął na tym obszarze. Tym samym musimy jednoznacznie odrzucić teorie opartą na dokumentacji brytyjskiej. Mimo, że czujemy się zawiedzeni faktem, że zakładana przez nas teoria nie potwierdziła się w pełni mamy nadzieje, iż wrak Orła odnajdziemy w sektorze, do którego się kierujemy.
Jest on bowiem oddalony od byłego pola minowego 16b jedynie o półtorej godziny drogi. Założyliśmy wiec, że ORP Orzeł kierując się do Rosyth w Anglii miał takie same szanse wejścia na jedno jak i drugie pole minowe.
Przemek Pietras i Krzysiek Piwnicki opowiadają o wraku.
Ekspedycja ORZEŁ BALEXMETAL dzień 7 - zdjęcia
Szef Ekspedycji ORZEŁ BALEXMETAL Krzysztof Piwnicki wpatrzony w monitor sonaru. |
Kapitan statku badawczego Ekspedycji ORZEŁ BALEXMETAL IMOR Pan Andrzej Dziubich. |
Analiza znalezionego wraku
Dlaczego wraki leżące w rejonach silnych prądów morskich ulegają samoistnemu zniszczeniu?
Znaleziony przez Ekspedycję Orzeł Balexmetal wrak statku handlowego (prawdopodobnie parowego) o wymiarach około 60 metrów długości, 8-10 metrów szerokości pozwala sądzić, że miał on 900-1500 GT i jest w strasznym stanie. Zniszczenia części dziobowej i rufowej wraku nie można jednoznacznie przypisać tylko zniszczeniom spowodowanym przez minę. Statek prawdopodobnie zatonął wskutek wejścia na minę, ale jego stan wskazuje na działanie innych sił – niszczycielskich prądów pływowych. Wrak rozpadł się na drobne fragmenty. Jego główne elementy kadłuba i superstruktur zaledwie wystają ponad grunt. Według mnie czas zrobił swoje. W ciągu ponad sześćdziesięciu lat omywania wraku przez prądy doprowadziły do całkowitego jego rozpadu.
Odpowiedź postaram się przedstawić w najprostszy z możliwych sposobów.
Przytoczone rysunki można znaleźć na stronach internetowych BSH (Biura Hydrograficznego Niemiec).
2 sierpnia, godzina 16:35
Natrafiliśmy na niezidentyfikowany wrak. Pierwsze pomiary wskazują, że jest on w znacznej mierze przysypany piaskiem i bardzo zniszczony. Wstępna ocena długości jednostki wskazuje, iż ma on ok. 61 metrów, a jego szerokość wynosi 7 metrów. Wymiary te mogą jednak ulec zmianie po szczegółowej analizie zdjęć sonarowych, gdyż należy dopuścić twierdzenie, że część odkrytej przez nas jednostki, na skutek wejścia na minę, mogła zostać całkowicie zniszczona.
Wybaczcie, że nasza wiadomość jest tak bardzo lakoniczna ale właśnie teraz przeprowadzamy szczegółowe pomiary i badania z których wynikami podzielimy się jak najszybciej.
2 sierpnia, godzina 9:30
Noc minęła spokojnie. Rozpoczyna się 6 doba wyprawy i 4 poszukiwań. Po wczorajszej kilkunastogodzinnej przerwie, w trakcie której zeszliśmy z profili, niemal wszyscy siedzieliśmy przez noc wpatrując się w monitory.
(więcej...)

















